Błysk

Ciąg dalszy zabawy ze sztucznym oświetleniem. Całkiem niezła ta zabawa zwłaszcza, że kupiłem drugą, zdalnie sterowaną lampę! Często zastanawiałem się jak inni fotografowie robią, że w kadrze światło szaleje (zwłaszcza w nocy)? Teraz już wiem. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że mogę do systemu podłączyć kilkanaście lamp. Przeraża mnie natomiast pytanie: kto te wszystkie…

Mikołaje w zimowym lesie

Muszę przyznać, że była to zabawna sesja. Widok gości przebranych za Mikołajów, przemykających na rowerach między drzewami, był dosyć komiczny 🙂 Niemniej jednak kolejne doświadczenie w pracy ze sztucznym światłem zostało nabyte. Dodam tylko, że zdjęcia powstały po sklejeniu kilku ekspozycji wykonanych ze statywu. Dysponowałem tylko jedną lampą błyskową i jakoś trzeba było sobie radzić,…

Lato było ciepłe

Długo mnie tu nie było. W sumie to muszę się przyznać, że nawet zapomniałem hasło do bloga. Statystyki jednak podają, że ktoś tutaj zagląda… i pewnie się dziwi, bo tu czas się zatrzymał. Nie ma się co oszukiwać, lato i jesień AD 2017 były wyborne. W zasadzie tak bardzo wyborne, że nie potrafiłem zsiąść z…

Nosal

No tak, rano trza było wstać o 2:00. Potem szkolenie fotograficzne na tatromaniakowym zlocie, a po szkoleniu z powrotem do wyra. Druga pobudka o czwartej po południu… wstaję leniwie, ale na polu nadal aura deszczowa. Wieczorem jednak coś się zaczęło dziać. Front deszczowy prezentował coraz więcej luk i nie było mowy o dalszym spaniu. Plecak…

I w tym wszystkim właśnie o to chodzi

Bezwietrzna noc. Pełnia księżyca i gwiazdy. Było tak jasno, że latarka była zbędna. Śnieg i skitury. O godzinie 1 rano pobudka, o 4 jestem już na Kopie Kondrackiej. Gadanie do siebie i do spotkanej… kozicy o zachwycie. Nie da się tego opisać, trzeba to po prostu doświadczyć! Jak było podczas samotnego, nocnego wyjścia na Czerwone…

O dwóch pewnych zdjęciach

Doświetlone mocną czołówką i zdalnie wyzwalaną lampą błyskową. Dodatkowe rozbłyski uzyskane za pomocą folii aluminiowej, a cienie dzięki wbitym, przed źródłem światła, patykom. Oświetlenie ustawione za obiektem. Zamierzony efekt powstał dopiero po przeszło godzinie. Kilkadziesiąt prób, czekanie na odpowiednią mgłę i trafienie w ten odpowiedni czas. Dodam jeszcze tylko, że są to moje autoportrety, więc…

Z nadzieją na wymarzone warunki

Od kilku lat poluję na pewne warunki do zrobienia zdjęcia krzyża na Giewoncie. Warunki, o których piszę to takie: zachód słońca  grudzień/styczeń, mgła zalegająca poniżej krzyża, ja na Kopie Kondrackiej z teleobiektywem 140-400. Tak mogłoby to wyglądać, ale po cześci było inaczej. W sobotę idę na skiturowy rekonesans na Kasprowy Wierch, zjazd na Kondratową i…

Na zakończenie roku

Ostatni dzień roku. Warunki pogodowe były wyśmienite, zwłaszcza wysoko w górach. Wziąłem zatem narty skiturowe oraz sprzęt fotograficzny i po południu wyruszyłem  na Kopę Kondracką. Sytuacja śniegowa na grani była okropna. W zasadzie 90% pokrywy stanowił lód po którym dosyć słabo się zjeżdża. Powrót z zachodu zapowiadał się zatem dosyć ciężki. Na Kopie spędziłem około…

Po ciemku na Ciemniak

Startujemy na kolejny wschód słońca. Tym razem padło na Ciemniak w masywie Czerwonych Wierchów. Bogdan standardowo przyjechał przed 3 w nocy, a o 3:20 byliśmy już na szlaku w Dolinie Kościeliskiej. Warunki do fotografowania mieliśmy wyśmienite. Delikatny wiatr, brak silnego mrozu, przetarte szlaki, prawie pełny księżyc nad głowami (powyżej górnej granicy lasu można było wyłączyć…

Zaskoczenie

Umówiliśmy się z Bogdanem na niedzielny wschód słońca (11.12.2016). Mieliśmy iść na Czerwone Wierchy. Pobudka o 2 w nocy, szybkie sprawdzenie widoków z kamer TOPR i prognozy na meteo.pl. Następnie wspólna konsultacja telefoniczna i podjęcie decyzji o odpuszczeniu tematu. Górą mleko i wiatr, prognozy bardzo niepewne. Zatem śpimy dalej. Druga pobudka o 5:00, nie ma…

Magiczny zachód

Praktycznie zawsze jak wychodzę z pracy, pierwszą czynnością jaka robię to spoglądam na niebo.  Następnie szybko odwiedzam internet pod adresem pogoda.topr.pl i sprawdzam obraz z kamery na Goryczkowej, czy jest jasno na horyzoncie. Tym razem wszystko wskazywało, że o zachodzie słońca niebo zapłonie, byłem tego na 100% pewien. To była szybka akcja. Przygotowany plecak ze…

Chuda Turnia

Już jakiś czas planowałem iść na Chudą Turnię i sprawdzić jak stamtąd będzie wyglądał zachód słońca. Nareszcie udało się, że wszystkie czynniki, takie jak czas i warunki pogodowe, pozwoliły mi na realizację tego planu. Kiedy dotarłem na górę okazało się, że warunki są wręcz idealne. Zero wiatru, mróz obniżający słupek rtęci tylko do dziesiątej kreski….