Nosal

No tak, rano trza było wstać o 2:00. Potem szkolenie fotograficzne na tatromaniakowym zlocie, a po szkoleniu z powrotem do wyra. Druga pobudka o czwartej po południu… wstaję leniwie, ale na polu nadal aura deszczowa. Wieczorem jednak coś się zaczęło dziać. Front deszczowy prezentował coraz więcej luk i nie było mowy o dalszym spaniu. Plecak foto jak zwykle w gotowości więc wziąłem go na bary i wyniosłem na Nosal  🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s