Lato było ciepłe

Długo mnie tu nie było. W sumie to muszę się przyznać, że nawet zapomniałem hasło do bloga. Statystyki jednak podają, że ktoś tutaj zagląda… i pewnie się dziwi, bo tu czas się zatrzymał. Nie ma się co oszukiwać, lato i jesień AD 2017 były wyborne. W zasadzie tak bardzo wyborne, że nie potrafiłem zsiąść z…

Nosal

No tak, rano trza było wstać o 2:00. Potem szkolenie fotograficzne na tatromaniakowym zlocie, a po szkoleniu z powrotem do wyra. Druga pobudka o czwartej po południu… wstaję leniwie, ale na polu nadal aura deszczowa. Wieczorem jednak coś się zaczęło dziać. Front deszczowy prezentował coraz więcej luk i nie było mowy o dalszym spaniu. Plecak…

I w tym wszystkim właśnie o to chodzi

Bezwietrzna noc. Pełnia księżyca i gwiazdy. Było tak jasno, że latarka była zbędna. Śnieg i skitury. O godzinie 1 rano pobudka, o 4 jestem już na Kopie Kondrackiej. Gadanie do siebie i do spotkanej… kozicy o zachwycie. Nie da się tego opisać, trzeba to po prostu doświadczyć! Jak było podczas samotnego, nocnego wyjścia na Czerwone…

Z nadzieją na wymarzone warunki

Od kilku lat poluję na pewne warunki do zrobienia zdjęcia krzyża na Giewoncie. Warunki, o których piszę to takie: zachód słońca  grudzień/styczeń, mgła zalegająca poniżej krzyża, ja na Kopie Kondrackiej z teleobiektywem 140-400. Tak mogłoby to wyglądać, ale po cześci było inaczej. W sobotę idę na skiturowy rekonesans na Kasprowy Wierch, zjazd na Kondratową i…

Na zakończenie roku

Ostatni dzień roku. Warunki pogodowe były wyśmienite, zwłaszcza wysoko w górach. Wziąłem zatem narty skiturowe oraz sprzęt fotograficzny i po południu wyruszyłem  na Kopę Kondracką. Sytuacja śniegowa na grani była okropna. W zasadzie 90% pokrywy stanowił lód po którym dosyć słabo się zjeżdża. Powrót z zachodu zapowiadał się zatem dosyć ciężki. Na Kopie spędziłem około…

Po ciemku na Ciemniak

Startujemy na kolejny wschód słońca. Tym razem padło na Ciemniak w masywie Czerwonych Wierchów. Bogdan standardowo przyjechał przed 3 w nocy, a o 3:20 byliśmy już na szlaku w Dolinie Kościeliskiej. Warunki do fotografowania mieliśmy wyśmienite. Delikatny wiatr, brak silnego mrozu, przetarte szlaki, prawie pełny księżyc nad głowami (powyżej górnej granicy lasu można było wyłączyć…

Zaskoczenie

Umówiliśmy się z Bogdanem na niedzielny wschód słońca (11.12.2016). Mieliśmy iść na Czerwone Wierchy. Pobudka o 2 w nocy, szybkie sprawdzenie widoków z kamer TOPR i prognozy na meteo.pl. Następnie wspólna konsultacja telefoniczna i podjęcie decyzji o odpuszczeniu tematu. Górą mleko i wiatr, prognozy bardzo niepewne. Zatem śpimy dalej. Druga pobudka o 5:00, nie ma…

Magiczny zachód

Praktycznie zawsze jak wychodzę z pracy, pierwszą czynnością jaka robię to spoglądam na niebo.  Następnie szybko odwiedzam internet pod adresem pogoda.topr.pl i sprawdzam obraz z kamery na Goryczkowej, czy jest jasno na horyzoncie. Tym razem wszystko wskazywało, że o zachodzie słońca niebo zapłonie, byłem tego na 100% pewien. To była szybka akcja. Przygotowany plecak ze…

Chuda Turnia

Już jakiś czas planowałem iść na Chudą Turnię i sprawdzić jak stamtąd będzie wyglądał zachód słońca. Nareszcie udało się, że wszystkie czynniki, takie jak czas i warunki pogodowe, pozwoliły mi na realizację tego planu. Kiedy dotarłem na górę okazało się, że warunki są wręcz idealne. Zero wiatru, mróz obniżający słupek rtęci tylko do dziesiątej kreski….

Poranek na Giewoncie

Pewnego razu wybrałem się na Nosal fotografować zachód słońca. Jest to moja standardowa miejscówka wypadowa. Wyłażę tam gdy nie mam czasu na pójście wyżej i dalej oraz gdy warunki oświetleniowe zaskoczą mnie znienacka, czymś przyjemnym. W zasadzie mieszkam, można powiedzieć, że tuż u stóp tej góry więc to też jest powodem moich ciągłych wizyt na…

Superksiężyc

Zaczyna się wypogadzać, ale tylko powyżej 1500 m n.p.m. Czekam, obserwuję obrazki z kamer TOPR. Niskie chmury około godziny 18:00 zaczynają się przecierać.  Pakuję w pośpiechu sprzęt, do innego niż zazwyczaj plecaka. Cel – Hala Stoły. Docieram na miejsce, robi się coraz fajniej. Rozpakowuję sprzęt, rozstawiam statyw, mocuję aparat, włączam go. „No memory card”? Kurde,…

Strzały tatrzańskie

Tak na dobry początek, chciałem przedstawić kilka tatrzańskich strzałów. Zdjęcia pochodzą z różnych okresów i przedstawiają różne pory. Większość kadrów wykonana głównie w Tatrach z tego względu, że mieszkam 100 m od Tatr, tuż pod Nosalem 😀 W miarę możliwości i kolejnych wyjść, będą pojawiały się na blogu kolejne galerie. Zapraszam do częstego odwiedzania i…